Właściwie film, który widzieliśmy już wiele razy - przegrany facet, gorzka miłość, muzyka... "Szalone serce" nie eksploruje żadnych nieznanych terytoriów, nie szarpie widza w niespodziewaną stronę. Spokojny, stonowany, melancholijny. I nawet trochę wzruszający. Do tego trochę sympatycznego country, klimat Południowego Zachodu i ta urocza Maggie Gyllenhaal, w której można się zakochać, gdy po raz pierwszy staje w drzwiach pokoju Bad Blake'a. Fajny film, tylko tyle - albo aż.
Negrin
napisał(a) o Szalone serce
Właściwie film, który widzieliśmy już wiele razy - przegrany facet, gorzka miłość, muzyka... "Szalone serce" nie eksploruje żadnych nieznanych terytoriów, nie szarpie widza w niespodziewaną stronę. Spokojny, stonowany, melancholijny. I nawet trochę wzruszający. Do tego trochę sympatycznego country, klimat Południowego Zachodu i ta urocza Maggie Gyllenhaal, w której można się zakochać, gdy po raz pierwszy staje w drzwiach pokoju Bad Blake'a. Fajny film, tylko tyle - albo aż.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook